IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Koldovstoretz




 

 Skaidra Vikentijs

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar


SOLNECHNY, OB.TWERSKI, ROSJA

czysta

poświst

33 lata

zamożny

Magizoolog / Treser / Nauczyciel

Opiekunka Bobaków

PisanieSkaidra Vikentijs   Pią Maj 27 2016, 19:25

Меня зовут
Skaidra Marika Vikentijs



DATA URODZENIA: 31 październik 1963 / NAZWISKO MATKI: Timoska / WIEK: 33
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Solnechny, ob.Twerski, Rosja / STATUS KRWI: czysta
STAN MAJĄTKOWY: zamożna / ZAWÓD: Inspektor ds. fauny i flory / nauczyciel / KORGORUSZ: Rhodesian ridgeback


ALCHEMIA: 15 / FAUNA I FLORA: 35 / LECZNICTWO: 20 / MAGIA KREATYWNA: 8
MAGIA ZAKAZANA: 0 / OKULTYZM: 8 / SIŁA: 10 / TRANSFIGURACJA: 8
WIEDZA MAGICZNA: 12 / ZAKLĘCIA I UROKI: 15 / SZCZĘŚCIE: 3 / TALENT: 1


Wspomnienia z dzieciństwa nie były już tak wyraźne. Patrzyła na starą, wyblakłą fotografię zrobioną trzydzieści lat temu przed rodzinną willą na obrzeżach Rygi. Liście sypią się z drzew, uśmiechnięty ojciec obejmuje rękoma niewysoką kobietę, która trzyma w ramionach małą córeczkę. Druga dziewczynka stała przy głowie rodziny. W dziecięcych oczach widniał podziw. Ostatnie wspólne zdjęcie państwa Vikentijs.

Każda rodzina ma swoje tajemnice. Andrea Timoska nie miała szczęścia w miłości. Tłumaczyła córkom, że to przez starą cygańską klątwę. Żadna z nas nigdy nie zazna szczęścia w miłości. Uśmiechała się przepraszająco, jakby to była jej wina. Nic więcej nie tłumaczyła, tak jak liczby ojców jakimi uraczyła swoje pociechy. Skaidra jako jedyna z rodzeństwa pamiętała biologicznego ojca.
Victorian Vikentijs dożył zaledwie dwudziestu ośmiu lat kiedy nagle zachorował i osierocił młodą żonę z córeczkami. Po dwóch latach Andrea spróbowała po raz kolejny założyć rodzinę. Grzegorz Mularczyk zapisał się w pamięci Skaidry jako dobry wujaszek z torbą pełną cukierków, którego za bardzo poniosło na wiecu antykomunistycznym i został zastrzelony. Nie minął miesiąc od jego śmierci, a matka przedstawiła nową miłość życia - Vladimira Sorokina, syna samego nestora rodu.

Mijały lata. Zgodnie z oczekiwaniami w noc poprzedzającą jedenaste urodziny przyśnił się jej sen mówiący o Koldovstoretz. Nie było mowy o dziecięcym podekscytowaniu. Skaidra nie chciała opuszczać rodzinnego domu, nie mogła zostawić siostry i matki z człowiekiem, któremu nie ufała od samego początku.
Odkąd tylko pamiętała miała silnie wykształcony szósty zmysł powszechnie określany kobiecą intuicją. We Vladimirze było coś rybiego, obślizgłego. Niestety nie mogła nic zrobić.

W Koldovstoretz powiększała swoją wiedzę dostrzegając jak wielkie miała zaległości względem innych dzieci o podobnym statusie. Po śmierci pierwszego męża Andrea stała się całkowicie oderwana od rzeczywistości. Część jej obowiązków przejęła dobrowolnie Skaidra ucząc się sprzątania i gotowania.
Ciężką pracą i wyrzeczeniami odnosiła sukcesy mogąc przypisać je wyłącznie sobie. Tego samego chciała nauczyć swoją siostrę, ale miały inne charaktery przez co dochodziło do konfliktów. Skaidra jako jedna z nielicznych na czas nauki otrzymała Zmieniacz Czasu, aby móc uczestniczyć na wszystkich wybranych przez siebie zajęciach. Nauką i rozwojem zagłuszała wyrzuty sumienia spowodowane swoją niemocą na to co dzieje się w rodzinnym zaciszu.

To, że posiada nadzwyczajną, unikatową umiejętność uzmysłowiła sobie dopiero kiedy zrobiła z niej zły użytek. Wcześniej po prostu była przekonana o ręce do zwierząt. Stawały się spokojne kiedy tego chciała, przychodziły do niej i uciekały kiedy je odganiała. Nie miała wokół siebie nikogo z kim mogłaby poruszyć swoje przypuszczenia. W literaturze występowały przesłanki o poświstach, ale się z tym nie identyfikowała. W końcu nie rozmawiała ze zwierzętami jak ludźmi. Potrafiła jednak wyczuć ich emocje. Mając szesnaście lat na jednej z przepustek odwiedziła rodzinne strony - Sorokin zadecydował, że zamieszkają na jego daczy niedaleko Sankt Petersburga.
Duża posiadłość wpędzała Skaidrę w to nieznośne uczucie, że wszystko zawdzięcza pieniądzom ojczyma. Życie w luksusach i wygodzie, które Maira, młodsza siostra przyjmowała z taką beztroską. Wszystko ma swoją cenę i jeszcze nikt nigdy nic nie oferował za darmo. Tego dnia pogoda nie dopisywała, sprowadzając na tę część Rosji nieziemsko mroźny wiatr z mokrym śniegiem.
Zmierzając do domu zobaczyła jak Vladimir szczuje swoimi psami jedno z tych bezdomnych dzieci, które zakradały się w pobliże domostw żebrząc lub kradnąc.
Chciała niezauważenie przejść dalej, nic jej do spraw innych, ale prawdę mówiąc nie byłaby sobą, gdyby nie pozostała na miejscu. To co zrobiła trudno opisać słowami - ni zowąd znalazła się w głowach rozwścieczonych psów, odczuwała pracę ich organizmów i mechanizmy jakie w nich zachodziły. Zadziałała impulsywnie, aż każdy pies co do jednego pozostawił chłopca na rzecz Sorokina. Zagryzły go prawie na śmierć. Vladimir Sorokin zmarł kilka dni później od odniesionych ran.

Dla rodziny potrafiła poświęcić naprawdę wiele. Bardzo często swoim kosztem.
Ukończyła naukę w Akademii z wyróżnieniem i referencją od jednego wykładowców dającą szansę na świetny staż w jednym z prikazów. Przez rok Skaidra godziła pracę z utrzymaniem domu - matka totalnie się rozsypała po śmierci Sorokina stając się niezdolną do normalnego funkcjonowania. Kopciła jak smok, piła, a jak nie robiła tych dwóch czynności to gapiła się jeden punkt na ścianie. Pogarda wobec matki rosła, tak jak frustracja. Dlatego wraz z ukończeniem dwudziestego pierwszego roku życia spakowała swoje rzeczy i odeszła pozostawiając cały dom na głowie Mairy, która uczyła się jeszcze w Akademii.

Nowy rozdział w życiu Skaidry tchnął w nią energię jakiej brakowało jej od lat.
Skrupulatnie realizowała swój plan, pragnąć własnoręcznie dorobić się mieszkania i hodowli magicznych stworzeń. Zwierzęta stały się nieodłącznym elementem w jej życiu. Przeprowadziła się do Moskwy, zaoszczędzone pieniądze przeznaczała na kursy i książki. Kariera Vikentijs zaczynała nabierać tempa. Referencje zajmowały kilka stron pełnych pochwał za jej sumienność, oddanie i zimną krew. Niekiedy mogło się odnieść wrażenie, że ona nie ma uczuć. Przyjmowała bowiem wszystko na spokojnie i nie towarzyszyły przy tym żadne poty czy przyspieszone akcje serca. Zawsze analizowała problem znajdując rozwiązanie. Potrafiła rozmawiać z ludźmi. Wielokrotnie zdolność zażegnywania konfliktów przysporzyła jej sympatii. Awansowała kształcąc się na magizoologa z dodatkowym ukierunkowaniem na botanikę. Długo szukała dla siebie tej jedynej pracy z której czerpałaby radość. Ostatecznie po pięciu latach objęła pracę Inspektora ds. Fauny i flory, gdzie jej głównym zadaniem było kontrolowanie farm, hodowli oraz handlu magicznymi zwierzętami i roślinami (w dużej mierze tymi niebezpiecznymi; wydawanie pozwoleń i certyfikatów).

Ciężka i sumienna praca popłaca, a i uczciwym ludziom czasem wiatr powieje w plecy popychając ku okazji. Taką dla Skairy okazała się wygrana w loterii. Wszystkie pieniądze zainwestowała w małą "wyspę" Solnechny, gdzie kupiła dom i zabudowę pod farmę. W końcu mogła zrealizować swoje marzenie hodując magiczne okazy stworzeń, które potem sprzedawała za spore sumy rubli.
Nazwisko Vikentijs zaczynało nabierać znaczenia w wyższych sferach, a solidność oraz rzetelność owocowała nowymi zleceniami. Każde dziecko chciało kuguchara z Anathemy, a młodzi panowie marzyli o gryfach i psidwakach. Z czasem zaczęła pisać książki o tresurze i zrozumieniu zwierząt, które natychmiast stały się hitem w branży. Po mimo wielu wywiadów oraz pytań fanów, Skaidra nie przyznała się do bycia poświstem. Wraz z ukończeniem trzydziestego roku życia zaproponowano jej posadę wykładowcy zoologii w Akademii Koldovstoretz, którą przyjęła po dłuższych przemyśleniach. Dzięki swojej wrodzonej systematyczności sprawnie godzi obowiązki inspektora i nauczyciela.

Relacje międzyludzkie nie sprawiają jej trudności. Z biegiem lat nauczyła się uśmiechać na nowo. Współpracownicy cenią ją za poczucie humoru, ciepło i szczere rady. W sytuacjach kryzysowych zachowuje zimną krew, dystansuje się po to, aby podjąć najwłaściwszą decyzję. Nie krzyczy, jest cierpliwa i dokładna w tym co robi. Nie lubi leni, spóźnialskich oraz egoistów nastawionych na własne przyjemności. Od swoich uczniów wymaga posłuszeństwa w wykonywaniu poleceń oraz skupienia. Jest nauczycielem sprawiedliwym, który nie ma swoich ulubieńców. O wiele łatwiej dogaduje się z mężczyznami zawierając z nimi przyjaźnie niż z kobietami, ale nie przekłada się to na bogate życie towarzyskie. W ostatnim czasie postanowiła odnowić relacje z matką i siostrą z którymi dotychczas korespondowała przez listy lub widywała się wyłącznie podczas Świąt Bożego Narodzenia.

Andrea Timoska znalazła w życiu nową pasję. Antyki. To nic, że nie miała na nie pieniędzy i jedynie litościwy Weles wie skąd je brała. Tego lata podczas  jednej z wizyt w niewielkim mieszkanku w Moskwie pod nieobecność siostry, Skaidra miała okazję się przekonać jak wielki problem stanowiła jej własna matka.
Współczuła Mairze, ale liczyła na to, że w końcu dorośnie i zacznie brać życie na poważnie.

Datę siódmego lipca zapamięta do końca swojego życia czyli tak plus minus do następnych wakacji o ile bogowie będą łaskawi. Uzdrowiciele nie pozostawiali nadziei, a była u samych najlepszych. Na początku nic nie wskazywało na to, że klątwa działa. Ot po miesiącu na wewnętrznej stronie nadgarstka pojawiły się czarne żyłki. Umieranie. Jeszcze nigdy o tym nie myślała. Jeżeli taka jest cena za miłość i szlachetność to nie ma już dla tego świata ratunku.


Powrót do góry Go down

PisanieRe: Skaidra Vikentijs   Pią Maj 27 2016, 23:59

Здравствуйте!

Obowiązki, wyrzeczenia, ciężka praca i tyle kłód pod nogami. Dobrze, że Skaidra to zaradna kobieta, której nie straszne wszelkie przeciwności losu, podoba mi się jej nastawienie, chociaż – faktycznie – niektórym bez wątpienia wydać może się człowiekiem pozbawionym uczuć i szczerze liczę, że znajdzie się ktoś lub coś, dzięki czemu stanie się bardziej przystępna. Nawet nie dla innych – dla siebie.

Bonusy za kartę postaci

Po zapoznaniu się z informacjami zawartymi w karcie, postanawiam przydzielić Ci:
+ 5 pkt do wiedzy magicznej
+ 3 pkt do okultyzmu
+ 1 pkt do transfiguracji
+ 1 pkt do talentu

Jako prezent otrzymujesz ode mnie zmieniacz czasu – w latach szkolnych służył Ci doskonale, a i obecnie na pewno często z niego korzystasz, nawet mimo wyjątkowo sprawnej organizacji własnym czasem. Każdemu, nawet tobie, nieraz przyda się chwila wytchnienia. Ponadto wręczam ci broszę z wtopionymi w nią kwiatami bzu – poza tym, że wygląda niezwykle elegancko, dzięki jej magicznym właściwościom w twoim życiu panuje harmonia.

Na zakończenie

Stworzona przez Ciebie karta postaci została zaakceptowana, w związku z czym otrzymujesz na start 800 punktów fabularnych do wykorzystania w punkcie Mistrza Gry. Możesz już bez przeszkód zacząć rozgrywkę na forum, lecz przed rozpoczęciem fabularnych przygód Twojej postaci prosimy o skrupulatne uzupełnienie pól w profilu. Warto również wnikliwie zapoznać się z tematami zamieszczonymi w dziale fabularnym. W razie jakichkolwiek wątpliwości, problemów lub sugestii odnośnie rozwoju naszej magicznej społeczności, zachęcamy do kontaktowania się z administracją forum. Życzymy wielu ciekawych rozgrywek w grze i przyjemnego spędzania z nami czasu!
Powrót do góry Go down
 
Skaidra Vikentijs
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1


Skocz do: