IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Koldovstoretz




 

 Sypialnia nr 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
avatar


Wilno, Litwa

brudna

19 lat

IX klasa

przeciętny

Świtezianka, Werniks

PisanieRe: Sypialnia nr 1    Pią Cze 17 2016, 23:24

Przez wspólnych osiem lat te ściany wiele widziały i wiele wycierpiały z rąk nadpobudliwych chłopców, którzy szybko wpadli w burzę hormonalną. Leżąc tak z cygaretą w buzi na łóżku Timona, zaczął się zastanawiać skąd ta wielka plama centralnie nad nimi. Skoro tam była i nadal jej nie sprzątnięto... Timonie! Spojrzał na swojego przyjaciela, który chyba zaczął rozumieć powagę sytuacji bo już nie był tak pogodny jak uprzednio. Walewski był tym zmęczony, tak bardzo, że teraz najchętniej zasnąłby z wiedzą, że czuwa przy nim Baryshinikov. Od powrotu do Akademii nie sypiał zbyt dobrze i zbyt wiele. Stęknął upuszczając z ust papierocha kiedy poczuł palce pod żebrami. Zabluzgał nie wyraźnie strzepując z siebie jątrzącego się peta.
- Nic nie jest takie łatwe na jakie wygląda Timon - siedział już patrząc na niego tak dziwnie - Powiedzieli, że jak Uliana dowie się ode mnie o tym co zrobili i jakkolwiek oddali się od rodziny, moja przypłaci do życiem. Nie mogę więc jej powiedzieć "hej, nie odzywałem się do ciebie przez wakacje, a potem zerwałem bo twoi rodzice sterroryzowali moją". Ona jest wrażliwa i taka... Krucha. Chowana pod kloszem. To nie Livia, która mogłaby zrobić raban w rodzinie i wyjść z tego obronną ręką. Te wszystkie wydarzenia... Nie wiedziałem jak o tym mówić, nawet tobie. Wydawało mi się, że jak to w sobie zduszę i nie będę mówił o tym głośno ot jakoś o tym zapomnę. Wycofaj się z tego Timon póki jeszcze czas, póki nie boli bo będziesz miał przejebane. - zakończył twardo spolszczając przekleństwo.
- Dlaczego nie mogłem poznać miłej, ślicznej mugolaczki której rodzice byliby co najwyżej klasy średniej... - westchnął.
Powrót do góry Go down
avatar


Archangielsk, Rosja

brudna

18 lat

IX klasa

przeciętny

Panacea, Świtezianka

PisanieRe: Sypialnia nr 1    Pon Cze 20 2016, 13:41

Wyszczerzył młodzieńcze pyszczysko we wrednym uśmiechu, ukazując przez chwilę rząd jasnych - stosunkowo prostych zębisk - na znak jednoznacznego tryumfu nad przeklinającym pod nosem przyjacielem. Głupoty nadal nie wyleciały mu do końca z głowy, nawet jeśli sytuacja coraz bardziej się zaostrzała. - Powinieneś wejść w konszachty z rodzinami średnio-zamożnymi ale dość dobrze usytuowanymi w świecie wszystkich tych popierdolców z mocami. Wyobrażasz sobie jeszcze jeden taki atak na Twój dom? Określenie „łamanie prawa” to teraz – w Twoim przypadku NIC. Na litość. Gdybym był Tobą musiałbym komuś o tym powiedzieć, a Ty to tak ukrywałeś! - Baryshnikov miał wyrzuty sumienia. Żałował, że nie zorientował się wcześniej, kiedy zblazowany Walewski snuł się z nietęgą miną po dormitorium. Podejrzewał, że coś się w jego życiu zmieniło, ale nie spodziewał się takiego naruszenia prawa – prawa, którym przecież prywatnie strasznie gardził. - A właśnie. Co Ty się tak z Livią ostatnio mocno przyjaźnisz? Chcesz mi powiedzieć, że teraz kiedy Ulianę wydają za mąż Ty po prostu zastąpisz jedną dziewczynę, następną? Wiedźma Cię na manowce sprowadzi. - Pouczał. Sam chciał, żeby go taka podstępna niepokorna żmija sprowadziła na pewną śmierć, ale nie mógłby nigdy powiedzieć o tym głośno. Przynajmniej nie wszystkim innym, którzy nie byli Andriejem.
- Stary, a głupi. Nigdy się nie wycofam. - Pstrykał go palcem w odsłonięte czoło, zaraz po tym, kiedy niechętnie zgasił resztkę tlącego się papierosa o ramę łóżka – nosiła już na sobie kilka śladów takiego traktowania. O dziwo nigdy nie marudziła. - Jesteś Abrakandriejem. Myślę, że byś się na śmierć zanudził z dziewczyną która nie miałaby brudów za uszami. - Szeptał. Opadł na miejsce, tuż obok wpatrując się w przeklęty sufit na którym jawiła się plama. Skąd się tam wzięła? Trudno mu było sobie przypomnieć. Zarzucił kulturalnie jedną z nóg, na Andriejowe nogi. Człowiek Ośmiornica z niewidzialnym hakiem holowniczym zamiast macki zaatakował. Westchnął. - Chcesz coś w temacie zrobić, czy będziesz się tylko tygodniami ukrywał? Przed Ulianą. A z Aristovem codziennie będziesz się lał? - Zagaił. Cieszył się czasami z tego, że jedyne z kim musiał się w towarzystwie Karamazovej użerać to tylko Nikolai Vankeev, którego ostatnimi czasy miał przyjemność nie oglądać.
Powrót do góry Go down
avatar


Wilno, Litwa

brudna

19 lat

IX klasa

przeciętny

Świtezianka, Werniks

PisanieRe: Sypialnia nr 1    Sob Lip 02 2016, 16:49

Leżał jak nieżywy, wypruty z wszelkich sił jakby nie tylko stoczył walkę z Goliatem ale i musiał opowiadać historię wszechświata do dnia dzisiejszego. Dla Timona sprawy klarowały się w o wiele przyjaźniejszych barwach, ale Andriej wiedział swoje i przy tym trwał. Nie wiedział jeszcze co będzie robił, co powinien, co może, a czego nie.
- Ech Timon - westchnął sobie Andriej - Jak mam niby wejść z nimi w konszachty, to nie średniowiecze, gdzie wezmę sobie jakąś za żonę albo podaruję im stado kóz. Poradzę sobie sam, coś wymyślę.
Co prawda dwie głowy to nie jedna, ale nie chciał mieszać w to Timona. Jeszcze sprowadziłby na niego swoje nieszczęścia. Przetarł dłonią twarz.
- Lubię Livię. - wyznał - Jest taka inna... Wyróżnia się na tle innych dziewcząt. Wcześniej wydawało mi się, że jest dziwna... Gdybyś tylko poczuł jak mocno bije... - powzdychał rozmarzony na samą myśl przepychanek z Livią - Fajnie byłoby mieć ją za dziewczynę, ale mam Ulę.
Niech sobie Baryshnikov nie myśli, że Andriej jest tak podłym chłopcem, żeby szukać pocieszenia u innej. Ale ranking najładniejszych dziewczyn to by stworzył...
- Nie będę się ukrywał - powiedział starając się zrzucić odnóże Timona - Powiedziałem swoje, jeśli Uliana i Yuri nadal będą gruchali jak gołąbki to nic po mnie. Chcę skończyć Koldovstoretz i się odkuć na Gardonyiach.
Ostatnie słowa zabrzmiały mocno. Między przyjaciółmi zapadła cisza.

z.t x 2
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Sypialnia nr 1    

Powrót do góry Go down
 
Sypialnia nr 1
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2


Skocz do: