IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Koldovstoretz




 

 Audytorium nr 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość

PisanieAudytorium nr 1    Nie Kwi 03 2016, 23:09

Audytorium nr 1

Podwójne ciężkie drzwi na końcu korytarza prowadzą do sali wykładowej. Po prawej stronie znajduje się szeroka katedra z blatami wyłożonymi zielonym suknem, a za nią tablice zajmujące niemal całą szerokość pomieszczenia. Po przeciwnej – długie ławki z ruchomymi blatami, w których jest miejsce na kałamarz i pióro. Kolejne rzędy znajdują się za to schodek wyżej. Podłogi wyłożone są dębową mozaiką, a ściany w geometryczną boazerią z jasnego drewna. Na samym szczycie sali są drugie, węższe drzwi, które prowadzą na piętro wyżej.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 19:43

Zadanie domowe z okultyzmu

Zadanie dla klasy IX: Horoskop – położenie gwiazd i planet pozwala określić pozytywne oraz negatywne zjawiska dla osób urodzonych w danym okresie astrologicznym. Na podstawie aktualnego układu gwiazd odczytaj znaki czasu dla swojego zodiaku. Aby wykonać zadanie domowe należy zgłosić się u nauczyciela o przepustkę na wstęp do szkolnego obserwatorium w godzinach nocnych.

Zadanie dla klasy VIII: Potęga nieświadomości – sen to stan, w czasie którego nawet czarodziej nie panuje nad swoim umysłem. Wbrew pozorom nie jest to jednak faza kompletnie pozbawiona magii. Podsyłane przed podświadomość symbole i znaki mogą ukazać symptomy niedalekiej przyszłości. Przez tydzień poprowadź sennik – starannie zanotuj na podstawie podręcznika swoje obserwacje, po czym zsumuj wiedzę i wyciągnij wnioski.

Zadanie dla klasy VII: Koniunkcja planet oraz jej wartość dla okultyzmu. Na podstawie wiedzy własnej oraz w oparciu o podręcznik Astronomia a przyszłość napisz wypracowanie, w którym uzasadnisz lub obalisz tezę o wpływie koniunkcji planet na wartość przepowiedni i ich trafność. Nie mniej niż 500 słów.

Działamy na bardzo prostej zasadzie – w tym temacie wykonujecie rzut kością k6, zaś w treści posta opisujecie jak Wasza postać wykonywała zadanie domowe lub po prostu je oddała. System przyznawania ocen jest równie nieskomplikowany – za wiedzę z okultyzmu odpowiada w statystykach kategoria „Okultyzm”, dlatego ilość przyznanych w niej punktów należy dodać do wyniku, jaki uzyskało się podczas rzutu kością. Minimalna ilość punktów, którą może w ten sposób uzyskać uczeń to 2, maksymalna wartość wynosi za to 26, w związku z tym skala ocen z tego przedmiotu wygląda następująco:

System przyznawania ocen
2-3 punkty
Ocena: 1
4-5 punktów
Ocena: 2
6-12 punktów
Ocena: 3
13-19 punktów
Ocena: 4
20-26 punktów
Ocena: 5


Czas na wykonanie rzutu i napisanie posta macie do 11 października, następnego dnia zadanie zostanie podsumowane oraz przydzielone punkty do pucharu Akademii.
Powrót do góry Go down
avatar


Sosnowiec, Polska

półkrwi

18 lat

IX klasa

przeciętny

Werniks

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 20:06

kostki, kostki, dobrze się rzucajcie!
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 20:06

The member 'Ilona Elznerowicz' has done the following action : Kostki


'k6' : 4
Powrót do góry Go down
avatar


Orsza, Białoruś

półkrwi

wilkołak

17 lat

VIII klasa

przeciętny

Czarcie Włócznie

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 20:07

Ostatnie dni nie są dla Łaurysza łaskawe. Zadanie z warzelnictwa spektakularnie zawalił. Wydarzenia z Dziadów porządnie odbiły mu się na zdrowiu, jak i zaczęły rzutować na wszelkie sytuacje, w których bierze udział. Zadanie z okultyzmu, z którego do tej pory niespecjalnie źle mu szło, również zaczęło malować się w ciemnych barwach i gdyby nie zaoferowanie się z dostarczeniem Tunder notatek z ostatnich zajęć, które opuściła na skutek pobytu w szpitalu, aż do samego końca, do oddania pracy żyłby w przekonaniu, że przed nim kolejne wypracowanie – tym razem nieco krótsze i o zależności między koniunkcją planet a trafnością przepowiedni.
(zejdź wreszcie na ziemię, z rozkojarzeniem ci nie do twarzy.)
Właściwy sennik, który ma prowadzić, nie ma nawet pięciu dni, dorobienie jednak tych kilku brakujących nie jest zadaniem trudnym. Podczas każdych wakacji ciotka nie szczędzi mu na opowiadaniu każdego ze snów, a tych zwykle ma naprawdę wiele i są wyjątkowo barwne. Nic dziwnego, skoro wiecznie zmęczona, drzemki lubi ucinać sobie kilka razy w ciągu dnia, a ludzie z półświatka, z którymi kręci interesy, zawsze bonusowo dorzucą małe co nieco, by kolejny dzień w Orszy nie zbył znów taki szary.
Trudności pojawiają się dopiero, kiedy spisane majaki należy podsumować. Wertowanie kart kilku senników, które udało mu się dorwać, szukanie znaczących elementów w każdym ze snów, próby wyciągnięcia jakichkolwiek wniosków z łączonych we wszelkie możliwe kombinacje elementów jest istną katorgą, dlatego niemal w ostatniej chwili decyduje się, by zrezygnować z kilku historii, które zaczerpnął z ciocinych opowiadań i pójść po linii najmniejszego oporu: cztery dni zostawić nieopisane. Podsumowanie czegoś takiego jest dużo prostsze, a i konkluzja logiczniejsza. Starannie i możliwie jak najwnikliwiej stara się opisać własny przypadek, uznając, że problemy w zapamiętywaniu snów lub ich całkowity brak to nic więcej, jak zapowiedź tego, że nadciągająca przyszłość będzie niebywale niepewna. Tak jak ocena, którą dostanie za wykonane zadanie. Tą refleksją nie dzieli się jednakże z profesorem, sennik oddając z duszą na ramieniu. Kolejny słaby stopień wcale nie sprawi, że przy następnych zadawanych pracach nauka będzie szła mu lepiej.


Ostatnio zmieniony przez Łaǔryš Tarsiuk dnia Pon Paź 03 2016, 17:24, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 20:07

The member 'Łaǔryš Tarsiuk' has done the following action : Kostki


'k6' : 3
Powrót do góry Go down
avatar


Kijów, Ukraina

błękitna

wieszczy

17 lat

VIII klasa

bogaty

Alrauna

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 20:08

Okultyzm to mój ulubiony przedmiot i wie o tym najprawdopodobniej cały świat. Z przyjemnością zaczytuję się w książkach na ten temat, uczęszczam na szkolne zajęcia, przygotowuję się do sprawdzianów i odrabiam zadanie domowe. Nie przypominam sobie też, bym kiedykolwiek dostał niższą ocenę niż pięć. Nie jestem prymusem – absolutnie nie śmiałbym sobie przyklejać takiej łatki, gdyż z innych przedmiotów raczej nie ma się czym chwalić, ale okultyzm to jest coś, co kocham. Ma w tym swój udział też fakt, że jestem wieszczem i pochodzę z rodu Vasilchenko. Od najmniejszych lat mamy do czynienia z tą dziedziną magii; nic więc dziwnego, że niektórzy czarodzieje uważają, iż w tych sprawach nie ma lepszych od nas. Gdy tylko usłyszałem o nowej pracy domowej, czym prędzej się za nią zabrałem. Poprowadzić sennik – żadna mi nowość, skoro na co dzień spisywałem większość swoich snów i wizji do specjalnego dziennika, by później móc odczytać ich symbolikę. Nie miałem większych problemów z wykonaniem zadania; dobrze wiedziałem, jak należy to robić, dlatego też spodziewałem się najwyższej noty. Aż mógłbym rzec: przewidziałem ją. Nauczyciel jednak nie omieszkał wytknąć mi kilku niedużych błędów i zasugerować, jak inaczej mógłbym zinterpretować swoje sny. Byłem za to wdzięczny, gdyż zdawałem sobie sprawę z tego, że czeka mnie jeszcze długa droga, by zostać mistrzem w tej dziedzinie. A ja, Milan Vasilchenko, w przyszłości chcę być najsłynniejszym wieszczem.


Ostatnio zmieniony przez Milan Vasilchenko dnia Czw Paź 20 2016, 00:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 20:08

The member 'Milan Vasilchenko' has done the following action : Kostki


'k6' : 4
Powrót do góry Go down
avatar


Kryształowa Twierdza

błękitna

17 lat

VIII klasa

majętny

Czarcie Włócznie, Werniks

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 21:42

Kolejne zadanie. Tym razem Yuliya nie podeszła do niego z takim samym entuzjazmem, jakim obdarzyła pracę z warzelnictwa eliksirów.
Można by zapytać się, dlaczego tak się stało. Odpowiedź byłaby nawet zbyt oczywista - w świecie Okultyzmu Yuliya czuła się nader słabo i nie chciała robić nic, żeby to zmienić. Trwała w błędnym kole, bo przecież nie ruszając niczego z tej tematyki nie mogła się poprawić. Wznosiła jednak ręce do nieba, prosząc bogów by w końcu pozwolili jej napisać pracę domową z czegoś, w czym była relatywnie dobra. Z magii kreatywnej na przykład.
Ten dzień na razie nie nadchodził, ale za to Onegina musiała stawić czoło temu raczej nielubianemu przez nią przedmiotowi i podjąć się pisania pracy... o śnie. Sen jak sen, myślała do tej pory, chociaż kłóciło się to z jej normalnym sposobem myślenia, który był raczej... przeciwieństwem realizmu. To nawet nie była kwestia rozdarcia pomiędzy optymizmem, a pesymizmem. To był zupełnie nowy system, który trzymał dziewczynę odrobinę nad ziemią i wszystkimi problemami, które wiązały się ze "zwykłym" życiem.
Tym razem jednak musiała skupić się na snach i zrobić coś, by wszystko spamiętać. Jak na złość jednak, przez dwa, może trzy dni nie mogła sobie przypomnieć, co takiego się jej śniło. Wybudzała się płynnie, po zakończeniu karawany swojej nieświadomości. I te trzy dni zdrowego snu sprawiły, że miała już pewność, iż nic jej z tej pracy nie wyjdzie. Potrzeba jednak nadal pozostawała matką wynalazków, przez co Yuliya postanowiła pójść wszystkim znaną drogą oszustwa - napisać jakieś bzdury w miejsce pustych kart dzienniczka, by następnie posłużyły jej one jako składniki do zsumowania wiedzy. Oczywiście, czuła się z tym odrobinkę źle, ale zależało jej, żeby dostać coś wyżej niż dwóję. Przynajmniej na zachętę.
Jednak zsumowanie wiedzy i wyciąganie wniosków nie było takie łatwe. Wiedzę miała w końcu dość sporą, ale raczej nie z zakresu okultyzmu. A bez niej, skąd miała wiedzieć, co powinno jej wyjść? Napisała raczej ogólniki, skacząc po łebkach, ale nadrobiła objętością. Całe szczęście, że jej lekkie pióro i talent pisarski nie postanowiły jej opuścić, tak jak wiedza...
Tak naprawdę czuła się, jakby do napisania tej pracy użyła własnej krwi a nie atramentu. Była to chyba najbardziej męcząca czynność, jaką kiedykolwiek wykonała. Mogłaby na spokojnie przebiec dookoła Akademii piętnaście razy i nie czuć się aż tak zmęczona, jak w chwili, gdy odłożyła swój papier na biurko nauczyciela.


Ostatnio zmieniony przez Yuliya Onegina dnia Sob Paź 01 2016, 22:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 21:42

The member 'Yuliya Onegina' has done the following action : Kostki


'k6' : 2
Powrót do góry Go down
avatar


Petersburg, Rosja

błękitna

18 lat

IX klasa

majętny

Alruana, Czarcie Włócznie

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 22:00

Yuri przykładał się do nauki okultyzmu, prace domowe z przedmiotu nie przysparzały mu większych problemów. Akurat wróżby nie należały do jego ulubionej dziedziny tej nauki, ale jak trzeba odczytać znaki czasu, to odczyta znaki czasu.
Sporadycznie widywał na przerwach dziewczyny, które z wypiekami na twarzach czytały tak zwane horoskopy zamieszczone w mugolskich gazetach. Niedowiary, że niektóre nawet wierzyły w te wyssane z palca bzdury. Przecież mugole nie mieli żadnego pojęcia o takich rzeczach. Wypisywali w tych swoich gazetach, co im tylko do głowy przyszło.
Wybierając się do Obserwatorium zabrał ze sobą, oprócz przepustki, aktualną mapę nocnego nieba i leksykon gwiazd oraz planet do pomocy. Również wiedza z astronomii przyda się mu przy pisaniu wypracowania. Rozsiadł się wygodnie na stołku i przez godzinę (albo dłużej) wpatrywał się w niebo. Praca domowa czy nie, jesienny gwiazdozbiór wyglądał całkiem ładnie. Przypomniał sobie, że na ostatniej lekcji astronomii profesor wspominał, że ten miesiąc to wyśmienita okazja do obserwowania Ceres, która zaczynała świecić bardzo jasno. W rzeczy samej, dostrzegł ją przez lunetę teleskopu.
Wracając jednak do zleconego zadania. Yuri urodził się w kwietniu, miesiącu w większości rządzonym przez barana. Znak zodiaku przypisywanym do żywiołu ognia oraz stali i żelaza. W miesiącu barana słońce wchodziło w przesilenie wiosenne; dni robiły się coraz dłuższe. Patronowała mu z kolei planeta Mars.
Mars podobno sprawiał, że barany miały sobie tyle agresji, indywidualizmu, energii i wojowniczości. Tyle, że... Yuri zerknął na mapę nieba. Poprawił notatkę, Tyle że on urodził się w drugiej dekadzie Barana. Kiedy słońce osłabiało wpływy czerwonej planety. To czyniło z nich bardziej uczuciowe, skłonne do analizowania swojego postępowania osoby. Łatwiej się z nimi żyje i współpracuje. Oczywiście, układy gwiazdy i planety nadal popychały go w stronę wielkiej kariery, spełniania swoich ambicji i zdobywania władzy. Dokładnie; chorobliwe ambicje, arogancja, wybuchowość, upór były negatywnymi stronami owego znaku zodiaku. Przynajmniej według tego, co zinterpretował z ułożenia gwiazd. Co ciekawsze Wenus pozostawała mu przychylna w kwestiach powiązanych z miłością oraz relacjami z życiowym partnerem. Hmm.
Do szkoły wrócił zmęczony, za to usatysfakcjonowany. Sądził, że odwalił kawał porządnej roboty. Bez wahania oddał nauczycielowi swoją pracę domową.


Ostatnio zmieniony przez Yuri Aristov dnia Wto Paź 11 2016, 21:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 01 2016, 22:00

The member 'Yuri Aristov' has done the following action : Kostki


'k6' : 2
Powrót do góry Go down
avatar

Kaliningrad, Rosja

błękitna

16 lat

VII klasa

bogaty

Panacea, kapitan i pałkarz w Bełtach

PisanieRe: Audytorium nr 1    Nie Paź 02 2016, 20:42

Do kolejnego zadania należało podejść w nieco inny sposób. Chociaż okoliczności jego wykonania nie różniły się ani trochę od poprzednich, a nawet śmiało można uznać, że, według Lutogniewa, uległy znacznemu pogorszeniu – w końcu do meczu ze Zmorami było coraz mniej czasu, który, na nieszczęście, każdy wolał poświęcać na ślęczenie z nosem w książkach niż na siedzeniu okrakiem na konarze drzewa – to jednak temat okazał się całkiem przystępny. Natychmiast po zajęciach Wroński poleciał do biblioteki, zaopatrzyć się w najporządniej wyglądający egzemplarz podręcznika, z którego mieli korzystać podczas omawiania tematu koniunkcji planet. Jednak ani pięknie wyglądająca książka, bez pożółkłych, wypadających stron i poobdzieranych brzegów, ani jej zadowalająca objętość – bo liczyła sobie niecałe dwieście stron – ani wnikliwe zapoznawanie się ze znajdującą się w środku treścią nie mogły zdziałać cudu. Zwłaszcza, że zapisana w gwiazdach relacja Lutogniewa z okultyzmem jest jaka jest i choćby kazano mu pozjadać najtęższe rozumy okultystyczne, choćby wyłożony grube sakwy rubli na stworzenie nowych przepowiedni, wyglądało na to, że koniunkcja planet nijak ma się do ich trafności. Jeśli wróż jest oszustem, nawet najlepsze ułożenie ciał niebieskich nie sprawi, że w magiczny sposób wpłynie ono na przepowiednię i to, jak celna w swojej enigmatyczności będzie. Zaś jeśli wróżbita posiada wszelkie możliwe certyfikaty na bycie jedyną, słuszną wyrocznią to… Cóż, sama koncepcja wpływu kosmosu na to, co dzieje się w umyśle człowieka i na jego słowa wydawała się Lutogniewowi mocno naciąga. Obalenie postawionej w wypracowaniu przez nauczyciela tezy nie okazało się więc specjalnie trudnym zadaniem. Z książki, omijając szerokim łukiem argumenty przemawiające na korzyść wystosowanego twierdzenia, dość łatwo było wyciągnąć takie, które twardo przemawiały za tym, że koniunkcja planet nie ma wpływu na wartość i trafność przepowiedni. Tak więc z czystym sumieniem i przekonaniem, że tym razem jednak uda mu się zaskoczyć profesora, Luto oddał swoją pracę, by móc mieć więcej czasu na sprawy ważniejsze od nauki.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Nie Paź 02 2016, 20:42

The member 'Lutogniew Wroński' has done the following action : Kostki


'k6' : 6
Powrót do góry Go down
avatar


Archangielsk, Rosja

brudna

18 lat

IX klasa

przeciętny

Panacea, Świtezianka

PisanieRe: Audytorium nr 1    Pon Paź 03 2016, 19:20

Kto jak kto, ale Baryshnikov uwielbiał takie niewymagające zadania, łączące przyjemne spędzanie czasu na świeżym powietrzu z pożytecznym dokształcaniem się, w interesującym kierunku. Wpatrywanie się w gwiazdozbiory, sprawdzanie układu gwiazd, a także wszystko to co sprawiało, że w wielkim świecie czuliśmy się jeszcze mniejsi w towarzystwie byłoby idealnym pretekstem do bliższego zapoznania się. Tym razem jednak nie miał przy sobie nikogo, kto mógłby zakłócić mu spokój w trakcie wykonywanych czynności. Umówił się wcześniej z nauczycielem, ustalił noc w którą chciałby zjawić się w obserwatorium, a kiedy już się tam znalazł robił bardzo wnikliwe notatki. Naturalnie miał tendencje do lania wody, na tematy nic nie znaczące. Wybronił się w ten sposób, nie musząc przepisywać wszystkich treści z zabranych ze sobą książek. Streścił na wstępie własny znak zodiaku, nim nie zapisał tuż pod nim znaków czasu na podstawie aktualnego układu. Przyłożył się do tego zadania chociaż nie było ono napisane przesadnie naukowym językiem. Czytało się przyjemnie, aczkolwiek dałoby się znaleźć tam wiele niedociągnięć. Błędów. Chociaż treść zgodna była z prawdą. Chciał je wykonać jak najlepiej, aby zaimponować nie tylko samemu sobie, ale także i rówieśnikom. Wydawało mu się, że praca jest dopieszczona jak nigdy, kiedy przyozdabiał wypracowanie zaobserwowanymi zbiorami gwiazd. Skupił się tylko na tych związanych z tematem. Kusiło go, żeby temat rozwinąć jeszcze bardziej ale nie chciał sprawy przedobrzyć. Staranne pismo na pewno zasłużyło na pochwałę, szczególnie dlatego, że w pośpiechu zdarzało mu się bazgrać jak kura pazurem. Tym razem miał całą noc na to, żeby wszystko względnie dopracować. I nie był tak naprawdę bardzo śpiący. Nocami wolał kurzyć przy uchylonym oknie fajki niż spać – szczególnie wtedy, kiedy miał coś ważnego do zrobienia. Zdążył wrócić do pokoju, nim zaczęło świtać. Mistrz w zasypianiu w każdych warunkach w zupełności nacieszył się, kilkoma godzinami przeleżanymi w miękkim niezaścielonym łóżku. Wypracowanie zostało oddane na czas.


Ostatnio zmieniony przez Timon Baryshnikov dnia Pon Paź 03 2016, 20:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Pon Paź 03 2016, 19:20

The member 'Timon Baryshnikov' has done the following action : Kostki


'k6' : 3
Powrót do góry Go down
avatar


Budapeszt, Węgry

błękitna

18 lat

IX klasa

bogaty

Komitet Dyscyplinarny, Panacea, Werniks

PisanieRe: Audytorium nr 1    Wto Paź 04 2016, 01:28

Uliana jak każda idealna uczennica, poszła na zajęcia z Okultyzmu i kiedy się dowiedziała jakie ma zadanie, to zaraz poszła do biblioteki i wypożyczyła wszystkie ksiązki. Musiała wiedzieć wszystko przed innymi, żeby mieć nad nimi przewagę. No i miała tę przewagę, ale kiedy doszło do wybierania dnia na przepustkę, to się złożyło tak, ze ona i Andriej dostali tego samego dnia możliwość oglądania nieba.
Tyle, że nici wtedy z dobrej oceny i na sam koniec Ula otrzymała tylko trójeczkę. Ale jak miała dostać cokolwiek innego, kiedy się tak totalnie rozpraszała, jak Andriej był obok. Pewnie nonstop jej przeszkadzał i się pytał, czy już sobie wszystko wyliczyła, pewnie jeszcze ją skubal i wcale nie przejmował się tym, że ona mówiła Andrzej ja musze mieć piątkę z tego. Mówił tylko, że ona ma już piątkę u niego, bo sie pewnie zajarał, że Uliana się przyznała przed Yurim, że sie kocha w Walewskim.
No tak czy siak, zaraz po oddaniu pracy, dziewczyna była zażenowana swoją pracą. I nie oszczędziła Andrzejowi słów, chociaż rzeczywiście to miło jej się pracowało. No, z nim to wszystko jest miłe!


Ostatnio zmieniony przez Uliana Gárdonyi dnia Wto Paź 04 2016, 01:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Wto Paź 04 2016, 01:28

The member 'Uliana Gárdonyi' has done the following action : Kostki


'k6' : 5
Powrót do góry Go down
avatar


Wilno, Litwa

brudna

19 lat

IX klasa

przeciętny

Świtezianka, Werniks

PisanieRe: Audytorium nr 1    Wto Paź 04 2016, 14:48

tu bydzie post
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Wto Paź 04 2016, 14:48

The member 'Andriej Walewski' has done the following action : Kostki


'k6' : 4
Powrót do góry Go down
avatar


Sosnowiec, Polska

półkrwi

18 lat

IX klasa

ubogi

Piromanci, szukająca w Bełtach

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 08 2016, 16:36

Bogna była pewna, że za to zadanie dostanie tróję. Za okultyzm z reguły dostawała trzy, do czego w sumie już się przyzwyczaiła. Chyba. Ach, gdyby zamiast horoskopu miała coś do zrobienia z magii kreatywnej...
Zaiste, ten przedmiot nie był jej mocną stroną. Tak samo jak wiedza magiczna, ale o tym cicho.
Pracę domową zaczęła od wypicia herbaty, aby pozytywnie się nastroić - z wiadomych powodów była zmuszona ją robić nocą, a wtedy wolała jednak już mieć spokój od nauki. Potem poszła poprosić o przepustkę do obserwatorium. Nie było to trudne, w końcu po co komuś coś zadawać, jeśli potem nie pozwala się na wykonanie tego?
Z książką astrologiczną pod pachą poszła oglądać gwiazdy z dość dużą ilością osób - akurat trafiła na moment, kiedy większość postanowiła zadbać o swoje oceny. W sumie nic dziwnego, choć niestety powstały przez szepczących i rozmawiających hałas mocno rozpraszał.
Pewnie na to mocno by narzekała, gdyby nie fakt, że sama szeptała co nieco z Ilonką.
Kiedy wreszcie udało jej się zanotować w skrócie to, o czym chciała się rozpisać wróciła do dormitorium obiecując, że zajmie się tym następnego dnia. Koniec końców zajęła się swoim horoskopem dwa dni później porównując swoje wnioski z obserwacji ze znajomymi. Można powiedzieć, że ogólny sens zachowała.
Koniec końców napisała względnie dobrą pracę ("lejąc wodę" z tej okazji, aby trochę zakryć braki) napisaną ładnym pismem. Potem bez żadnego stresu usiadła do ławki. W końcu była pewna co dostanie.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 08 2016, 16:36

The member 'Bogna Nicicka' has done the following action : Kostki


'k6' : 2
Powrót do góry Go down
avatar


Kaliningrad, Rosja

błękitna

18 lat

IX klasa

bogaty

Panacea, Komitet Dyscyplinarny

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 08 2016, 16:51

Żeby porządnie wykonać zadanie domowe z okultyzmu, Adam uzbroił się w przepustkę, latarnię, gruby koc i termos z gorącą czekoladą. Nigdy specjalnie nie lubił okultyzmu i obowiązkowe prace oddawał na ostatnią minutę, nie poświęciwszy jej wcześniej zbyt wiele uwagi. Zdarzało mu się nawet przekupić swego współlokatora, by napisał choć część zadania za niego.
Tym razem jednak Adam doznawszy niewyjaśnionego przypływu ambicji, postanowił przyłożyć się i samemu zbadać tajemnice gwiazd i rzekomego wpływu ich ułożenia w chwili urodzin na osobowość.
Niespecjalnie uśmiechało mu się paść ofiarą widzimisię odległych o setki lat świetlnych wygasłych słońc. Zawsze chciał być swój własny, odróżniać się od braci i kuzynów.
Jak na ironię, urodzonym dwudziestego piątego sierpnia gwiazdy przepowiadały nic innego jak właśnie upór. Podręczniki i atlasy nocnego nieba wskazywały też duże prawdopodobieństwa do apatii i stronienia od ludzi, a to nie było już w żadnym procencie prawdą, więc po kilkugodzinnej obserwacji nieba i stron w książkach Adam nie wiedział o sobie ani odrobinę więcej niż siadając do pracy.
Mimo wszystko oddał pracę z zadowoleniem i na kilka dni przed czasem, czym udało mu się porządnie zdziwić profesora.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sob Paź 08 2016, 16:51

The member 'Adam Wroński' has done the following action : Kostki


'k6' : 5
Powrót do góry Go down
avatar


Archangielsk, Rosja

błękitna

18 lat

IX klasa

bogaty

Odrodzenie

PisanieRe: Audytorium nr 1    Sro Paź 12 2016, 18:34

Zdecydowanie nie przepadasz za okultyzmem, nigdy nie wierzyłeś też w nieskończoną moc gwiazd czy przewidywanie przyszłości. Być może dlatego że wolisz fakty, które są podparte racjonalnymi dowodami, a w przypadku tej dziedziny magii trudno jest cokolwiek wykazać. Do tego wszystkiego dochodzi znienawidzony nauczyciel – nigdy nie potrafiłeś z nim znaleźć wspólnego języka, stąd też nie raz i nie dwa obniżał ci oceny nawet za najmniejszy, często nic nieznaczący błąd. Przyzwyczaiłeś się do tego, choć ostatnimi czasy za każdym razem wyprowadzało cię to z równowagi, gdyż ostatnią klasę w Koldovstoretz chciałeś skończyć z jak najlepszymi ocenami. Poprzedni test z wiedzy o runach napisałeś na piątkę, miałeś więc nadzieję na kolejny sukces. Jakież było więc twoje zdziwienie na szlachetnej twarzyczce, gdy otrzymałeś poprawione zadanie domowe do swoich rąk. Nie dość, że spędziłeś pół nocy w szkolnym obserwatorium, by odczytać położenie gwiazd i planet, coby określić pozytywne oraz negatywne zjawiska dla osób urodzonych w twoim okresie astrologicznym, to jeszcze dostałeś za te starania tylko marną trójkę. Z zajęć wyszedłeś okropnie niezadowolony; nie miałeś siły, by kłócić się z profesorem, jednak nie zamierzałeś na tym poprzestać. Przeanalizujesz jeszcze raz swoje zadanie i pokażesz mu, że to nie ty się mylisz. Jesteś przecież nieomylny, Arsene. Nawet jeśli nic nie wiesz o okultyzmie.


Ostatnio zmieniony przez Arsene Kuragin dnia Sro Paź 19 2016, 23:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Audytorium nr 1    

Powrót do góry Go down
 
Audytorium nr 1
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next


Skocz do: