IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Koldovstoretz




 

 Restauracja Gaumarjos

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

PisanieRestauracja Gaumarjos   Pią Kwi 01 2016, 03:27

Restauracja Gaumarjos

Restauracja Gaumarjos została założona przez gruzińską rodzinę Saakashvili, która przybyła do Petersburga na początku XX wieku. Od tej pory interes jest przekazywany z pokolenia na pokolenie, a miejsce od samego początku przyciąga ciepłą i rodzinną atmosferą. To właśnie tutaj, nie wyjeżdżając do Gruzji, można zaznać gościnności i spróbować prawdziwej i niepowtarzalnej kuchni tego kraju – chaczapuri, badridżani czy dojrzewającego sera dambli chaczo. To nie tylko kolejna restauracja, ale jednocześnie winiarnia i sklep z winami. Ścianę przy wejściu zajmują więc półki wypełnione butelkami z winem z różnych regionów Gruzji. W głębi lokalu za to znajdziemy kilka hebanowych stolików dla gości, których usytuowanie blisko siebie sprzyja biesiadom w większym gronie. Na zewnątrz za to można przysiąść na niedużym, drewnianym tarasie, który odgrodzony jest od głównej ulicy wysokim żywopłotem.
Powrót do góry Go down
Yelizaveta Sokolova


Petersburg, Rosja

czysta

rusałka

20 lat

przeciętny

kelnerka

PisanieRe: Restauracja Gaumarjos   Pon Wrz 12 2016, 20:29

Wbrew pozorom Yelizaveta bardzo lubiła restaurację Gaumarjos, więc często do niej zaglądała. Było jej całkowicie obojętne, czy robiła to w towarzystwie, czy będąc całkiem sama. Po prostu uwielbiała tę ciepłą atmosferę, zapachy, którymi przesiąknięte było tylko to jedno miejsce. Zdarzały się chwile, gdy czuła się tu lepiej niż w domu. W tamtym, starym domu.
Weszła do środka i rozejrzała się, ale nie zobaczyła Dobrawy, dlatego zajęła jeden z kilku hebanowych stolików i zdjęła okrycie wierzchnie. Gdyby było chociaż trochę cieplej, to pewnie usiadłaby na zewnątrz, ale, niestety, niska temperatura nie pozwalała dziewczynie w pełni cieszyć się restauracją i jej okolicą.
Yelizaveta doskonale wiedziała, że Dobrawa nie będzie kazała na siebie czekać. Pod tym względem obie były dokładnie takie same – wolały zjawić się dużo wcześniej, niż się spóźnić. Właśnie z tego powodu blondynka stwierdziła, że jeszcze nie będzie nic zamawiała, a zamiast tego utkwiła wzrok w drzwiach wejściowych.
Była trochę… podekscytowana. Rzadko kiedy Sokolova miała możliwość spotkania się z Dobrawą Wrońską. Szczerze mówiąc, było jej to trochę, a nawet bardzo, nie na rękę. Po incydencie (który spokojnie można nazwać katastrofą) na ślubie, Yelizaveta straciła wszelki kontakt z rodziną i sporą częścią przyjaciół. Było jej ciężko, szczególnie na początku i tylko obecność Dobrawy ją uspokajała. Chciała poświęcać jej jak najwięcej swojego czasu, mimo że rozumiała, iż jest to niemożliwe.
Żyły w dwóch różnych światach, w których ich związek nie był mile widziany.
Yelizaveta założyła zbłąkany kosmyk jasnych włosów za ucho i poprawiła się w krześle. Czekając, czuła się jak dziecko. Nie miała zielonego pojęcia, czy ten fakt ją irytuje, czy wręcz przeciwnie. Wiedziała natomiast, że jest jej całkowicie obcy.
Powrót do góry Go down
 
Restauracja Gaumarjos
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1


Skocz do: