IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Koldovstoretz




 

 Mecz: Bełty vs Zmory

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość

PisanieMecz: Bełty vs Zmory   Pią Paź 07 2016, 22:49

Mecz: Bełty vs Zmory

Pogoda nie była łaskawa. Pierwszy w tym sezonie mecz quidditcha rozpoczynający zmagania szkolnych drużyn odbywać musiał się w deszczowej, wietrznej aurze, co sprawiło, że niektórzy uczniowie postanowili zrezygnować z oglądania go z trybun i swoim faworytom dopingować w ciepłych murach Akademii. Członkowie Bełtów i Zmor nie powinni jednak psioczyć, doskonale wiedząc, że z takimi warunkami atmosferycznymi można zdziałać cuda na boisku, więc wykorzystać należy każdą nadarzającą się okazję do tego, by zmiażdżyć przeciwnika.
Podczas meczu członkowie obu drużyn, dla wyrównania szans, korzystają ze standardowych, szkolnych mioteł – całych, wyrwanych z korzeniami brzozach, których konary zostały obcięte.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Pią Paź 07 2016, 22:51

Skład Bełtów:
Bogna Nicicka (1); Lutogniew Wroński (2) – rzut podwójny, za drugiego pałkarza (3); Dionisie Eminescu (4); Krystyna Kania (5) – rzut podwójny za trzeciego rozgrywającego (6)
Skład Zmor:
Zorana Karamazova (1); Veroshka Vasilchenko (2) – rzut podwójny za drugiego pałkarza (3); Anton Valeriev (4) – rzut potrójny za trzeciego rozgrywającego (5); Milan Vasilchenko (6)

Dwie pierwsze kostki wyznaczają osoby atakowane przez tłuczki w Bełtach, dwie kolejne – w Zmorach. Jeśli wylosowane zostaną numery nieobsadzonych pozycji, gracz wykonujący te rzuty nie musi o tym wspominać w poście.


Ostatnio zmieniony przez Weles dnia Sro Paź 12 2016, 19:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Pią Paź 07 2016, 22:51

The member 'Weles' has done the following action : Kostki


'k6' : 2, 2, 3, 1
Powrót do góry Go down
avatar

Kaliningrad, Rosja

błękitna

16 lat

VII klasa

bogaty

Panacea, kapitan i pałkarz w Bełtach

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Pią Paź 07 2016, 23:09

To było do przewidzenia – Zmory znów musiały wykazać się większym sprytem i postanowiły, gdy nikt nie widział, zaczarować tłuczki w taki sposób, by nie dawały spokoju kapitanowi Bełtów. Co jeden został odbity, to zaraz postanawiał nadlecieć drugi, co jakiś czas jedynie robiąc sobie przerwę, by zainteresować się innymi graczami znajdującymi się na boisku. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, może dzięki takiemu obrotowi sprawy reszta drużyny zechce zademonstrować lichej publice drzemiące w każdym zawodniku talenty, dotychczas skutecznie tłumione czy to stresem, czy strachem, czy zwykłym lenistwem, brakiem pokory i dumy z przynależności do jednej… Cóż, jedynej szkolnej drużyny, która od kilkudziesięciu meczy nie potrafiła sięgnąć po zwycięstwo.
Lutogniew, z typowym dla siebie zbyt wielkim zaangażowaniem, nawet w trakcie rozgrywki nie szczędził ostrych słów kierowanych do swoich rozgrywających, które w teorii miały jeszcze bardziej zagrzać ich do walki o wygraną, w rzeczywistości już nie bardzo chyba robiły na członkach Bełtów wrażenia, bo ileż można wałkować w kółko tę samą gadkę. W dodatku w czasie takiej pogody, kiedy zacinający deszcz utrudniał widoczność i sprawiał, że kafel zapewne mało porządnie trzymał się w dłoniach, każdemu przede wszystkim zależało na utrzymaniu się na miotle. I nawet tłuczki ostrzegawczo raz po raz posyłane przez Wrońskiego w stronę Eminescu czy Nicickiej, nie dawały żadnego rezultatu.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Pią Paź 07 2016, 23:09

The member 'Lutogniew Wroński' has done the following action : Kostki


#1 'k6' : 1, 1

--------------------------------

#2 'k6' : 6, 6
Powrót do góry Go down
avatar


Petersburg, Rosja

półkrwi

18 lat

VIII klasa

przeciętny

Świtezianka, Werniks, rozgrywający i kapitan w Zmorach

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sob Paź 08 2016, 21:56

Trzymamy ich krótko, to beztalencia, ale podobno latem dużo ćwiczyli. - tak powiedziałem swoim Zmorom na chwilę przed startowym gwizdkiem. Może taki wydaję się podczas przechwałek poza boiskiem, ale kiedy piłki powędrują w powietrze, nie przywykłem lekceważyć przeciwnika. To zacięcie, które wszystkim nam się udziela w czasie meczu zwykle prowadzi do miażdżącej przewagi i po kilkunastu minutach gry nie ma już się co łudzić, że sytuacja może jeszcze ulec zmianie; grywaliśmy już ze Smędami mecze krótsze niż kwadrans, ale tym razem było inaczej.
Zoranie, jak na złość, całe wieki zajmowało złapanie znicza, a mnie, i to z czasem coraz mocniej, bark uszkodzony podczas treningu przed tygodniem bolał jak wściekły. Z każdym poleceniem wykrzykiwanym do moich rozgrywających żebra jakby łamały się na nowo, otłukiwane jeszcze kroplami deszczu i smagane podmuchami wiatru.
Kilka razy nie wyszła mi przerzutka, a i musiałem wypuścić kafla z rąk częściej, niż pozwala mi na to reputacja. Uzdrowiciel ledwo się zgodził, żebym poszedł dzisiaj grać, no ale musiałem przecież.
A teraz, z zaciśniętymi zębami trzeba wziąć dupę w troki i coś zdziałać, żeby głupie Bełty przestały tak gonić nam po piętach. No co to ma być.


Ostatnio zmieniony przez Anton Valeriev dnia Sro Paź 12 2016, 20:40, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sob Paź 08 2016, 21:56

The member 'Anton Valeriev' has done the following action : Kostki


#1 'k6' : 4, 3

--------------------------------

#2 'k6' : 2, 6
Powrót do góry Go down
avatar


Litwa, Łotwa, Mandaryna, Polska, Kryśka z Szczebrzeszyna.

półkrwi

18

IX klasa

ubogi

Panacea, rozgrywająca w Bełtach

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Nie Paź 09 2016, 20:34

Kania, przyznaj się, jak ty to robisz, że wszystko ci tak gładko dziś wychodzi? Może nie dziś, a na tym meczu jedynie. Przecież to wcale a wcale nie jest taktyka, którą sobie z Dio wymyśliliście. I może właśnie w tym tkwi sekret, żeby jej wcale nie używać i z jakiegoś powodu pozwolić samemu sobie grać całkiem fair? Krysiu, ty się jak nigdy skupiasz na tych wszystkich tłuczkach, na wszystkich zawodnikach, nie omijając ani jednego, nie pozwalając sobie na żadne potknięcia. To dobrze, nie myślałaś, żeby takie gogle zamiast okularów nosić przez cały czas? Znosisz wytykania palcem tak czy siak, trochę inne niczego nie zmienią, a tobie będzie wygodniej, gdy ci nic z nosa spadać nie będzie.
Ygh, Bogowie, Wroński, jego to byś miała ochotę z miotły strącić, co? Pomimo że jest twoim kapitanem.
Gówno, gówno, może jak wygracie to po meczu żadnych scysji nie będzie.
BORZE UWAŻAJ NA TEN TŁUCZEK KRYSTYNA I ok. Bardzo ładnie. Wiatr we włosach. Jakbyś jeszcze rozróżniała zawodników byłoby lepiej, a nie tylko strzelała kto kim jest, ale to nic. Ważne, że kolory szat się zgadzają.


Ostatnio zmieniony przez Krystyna Kania dnia Czw Paź 13 2016, 19:33, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Nie Paź 09 2016, 20:34

The member 'Krystyna Kania' has done the following action : Kostki


'k6' : 4, 6, 4, 5
Powrót do góry Go down
avatar


Kijów, Ukraina

błękitna

cień

18 lat

VIII klasa

bogaty

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Wto Paź 11 2016, 11:01

Wiatr we włosach, pałka w rękach i siup!
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Wto Paź 11 2016, 11:01

The member 'Veroshka Vasilchenko' has done the following action : Kostki


'k6' : 4, 5, 2, 3
Powrót do góry Go down
avatar


Bukareszt, Rumunia

czysta

18 lat

IX klasa

zamożny

Czarcie Włócznie i rozgrywający w Bełtach

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 18:02

Mecz czas zacząć!
Mieliśmy z Krystyną naprawdę wspaniałe plany, jednak ostateczne okazało się, że niewiele z nich wyszło. Trochę nie mogliśmy dogadać się z Lutogniewem, który – jak zwykle – musiał postawić na swoim, więc w obliczu postanowień kapitana naszej drużyny niewiele byliśmy w stanie zrobić. Postanowiliśmy jednak z Kanią dać z siebie wszystko, by pokazać Zmorom, że nawet Bełtom okazjonalnie może udać się ich pokonać grą fair play. Bo nie mieliśmy aż takich umiejętności jak oni; w dodatku brakowało nam dopracowanej praktyki, gdyż nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby ją doszlifować do samego końca. Choć gra rozpoczęła się z miażdżącą przewagą po stronie Zmor, staraliśmy się jak najszybciej odrobić straty. Udało mi się uniknąć uciążliwych tłuczków, podobnie jak Krystynie, która wyjątkowo miała ogromne szczęście podczas tego meczu. Mnie osobiście nie szło najgorzej – jako jeden z rozgrywających starałem się dotrzymać jej kroku, by strzelić jak najwięcej bramek. Nigdy nie zależało mi szczególnie na zwyciężaniu, być może dlatego, że wolę być poza wyścigiem szczurów, lecz tym razem było zupełnie inaczej. Jeśli już postawię sobie jakiś cel to staram się go osiągnąć, a adrenalina zawładnęła moim ciałem na tyle, by dzisiejszego dnia walczyć do samego końca.


Ostatnio zmieniony przez Dionisie Eminescu dnia Czw Lis 03 2016, 14:12, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 18:02

The member 'Dionisie Eminescu' has done the following action : Kostki


'k6' : 2, 4
Powrót do góry Go down
avatar


Kijów, Ukraina

błękitna

wieszczy

17 lat

VIII klasa

bogaty

Alrauna

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 18:08

Nie sądziłem, że kiedykolwiek jeszcze pojawię się na boisku w szatach drużyny Valerieva. Kompletnie nie miałem tego w planach, ale gdy tylko dowiedziałem się, iż Zmory potrzebują w trybie natychmiastowym nowego zawodnika – nie mogłem postąpić inaczej i zostawić go w potrzebie. Za wszelką cenę chciałem pomóc Antonowi, gdyż dobrze wiedziałem, jakie cholernie jest to dla niego ważne. Trenował ciężko od samego początku roku szkolnego, jednak niedawno niespodziewanie nabawił się dość poważnych kontuzji, więc sam nie był w szczytowej formie. Doszły mnie słuchy, że cudem udało mu się wybłagać doktora Lavrinenko, by pozwolił mu grać podczas dzisiejszego meczu. Oczywiście, o wszystkim dowiedziałem się na samym końcu, uprzednio mydląc mi oczy znaczącą poprawą zdrowia.
Osobiście nie jestem ogromnym fanem quidditcha – zaledwie rok temu przez jakieś trzy miesiące należałem do Zmor, lecz dość szybko zrezygnowałem, utwierdzając się w przekonaniu, iż o wiele bardziej wolę oglądać go z trybun niż śmigać na miotle i uganiać się za kaflem. Trzeba jednak obiektywnie powiedzieć, że podczas dzisiejszego meczu szło mi bardzo dobrze. Śmiem nawet rzec, iż byłoby lepiej, gdybym chodził regularnie na treningi z Antonem. Ale co za dużo to niezdrowo. Dziś jestem tylko rozgrywającym, który zamierza wygrać mecz i pokazać Bełtom ich prawowite miejsce. Dla Antona Valerieva.


Ostatnio zmieniony przez Milan Vasilchenko dnia Czw Paź 20 2016, 23:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 18:08

The member 'Milan Vasilchenko' has done the following action : Kostki


'k6' : 6, 6
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 19:55

Przed pierwszym w tym sezonie meczem często słychać było, że to widowisko niewarte niczyjej uwagi, bo Bełty znów zostaną zmiażdżone przez Zmory. I, cóż, faktycznie drużyna, na czele której dumnie stoi Anton Valeriev ani na chwilę nie daje wytchnąć swoim przeciwnikom, choć w pierwszych minutach rozgrywki mogłoby się wydawać, że to Bełty wreszcie zechcą odegrać się za wszystkie porażki, których przez tyle lat doświadczali. Szukający Zmor, dzielnie cały ten czas wypatrujący znicza, nie dostrzegł jednak w porę nadlatującego tłuczka posłanego w jego stronę przez Wrońskiego – uderzenie nie było jednak zbyt groźne, ponieważ nie na długo wyeliminowało to z gry jednego z najistotniejszych członków drużyny. W przeciwieństwie do kapitana Bełtów, który przez dłuższą chwilę musiał walczyć o to, by utrzymać się na swojej miotle.
Niech nikt nie myśli jednak, że to jedyne atrakcje, jakie czekały tych, którzy zechcieli przyjść obejrzeć na własne oczy zmagania swoich szkolnych kolegów – pierwsza połowa meczu, mimo niesprzyjającej aury – była niesamowicie wyrównana, z niewielkim jedynie prowadzeniem Zmor. Fart początkującego nie opuścił Milana Vasilchenko, który tymczasowo zastąpił jednego z rozgrywających, jednak równie fantastycznie spisała się Krystyna Kania, spisując się wyjątkowo świetnie i nie przepuszczając żadnego kafla, którego posłano w jej stronę.
Bełty muszą jednak postarać się bardziej, jeśli znów nie chcą znosić drwiących komentarzy ze strony bardziej utalentowanych kolegów.


Skład Bełtów:
Bogna Nicicka (1); Lutogniew Wroński (2) – rzut podwójny, za drugiego pałkarza (3); Dionisie Eminescu (4); Krystyna Kania (5) – rzut podwójny za trzeciego rozgrywającego (6)
Skład Zmor:
Zorana Karamazova (1); Veroshka Vasilchenko (2) – rzut podwójny za drugiego pałkarza (3); Anton Valeriev (4) – rzut podwójny za trzeciego rozgrywającego (5); Milan Vasilchenko (6)

Tak jak poprzednio, dwie pierwsze kostki wyznaczają osoby atakowane przez tłuczki w Bełtach, dwie kolejne – w Zmorach. Jeśli wylosowane zostaną numery nieobsadzonych pozycji, gracz wykonujący te rzuty nie musi o tym wspominać w poście.

Uprasza się o edytowanie swoich postów z pierwszej tury i opisanie przebiegu meczu oczami waszych postaci.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 19:55

The member 'Weles' has done the following action : Kostki


'k6' : 3, 2, 5, 6
Powrót do góry Go down
avatar


Bukareszt, Rumunia

czysta

18 lat

IX klasa

zamożny

Czarcie Włócznie i rozgrywający w Bełtach

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 19:57

Dajemy czadu, Krycha!
Musimy to dzisiaj wygrać, nawet jeśli po dzisiejszym meczu miałbym wylądować na oddziale medycznym. Dobrze wiem, że to nie ostatnia rozgrywka w tym roku – najprawdopodobniej będzie ich jeszcze kilka, ale to właśnie Zmory są naszymi największymi przeciwnikami. Ze Smędami gra przebiega różnie: czasem nawet udawało nam się z nimi wygrać, więc ostatecznie nie byli nie do pokonania. Dlatego też liczyłem na to, że tym razem będzie inaczej – biorąc pod uwagę kontuzjowanego Antona i niespodziewaną nieobecność Zorany, która w rzeczywistości jest jedną z lepszych szukających w Koldovstoretz. Nie ukrywam – wyjątkowo zaskoczył mnie Vasilchenko w roli rozgrywającego. Kto by pomyślał, że podczas dzisiejszego wieczoru tak dobrze będzie mu szło. Ale ja też starałem się dać z siebie wszystko, cały czas się nie poddawałem, nieustannie starając się przechwytywać kafle i strzelając je prosto do bramek przeciwników. Nie zawsze wychodziło, jednak nie mogliśmy się poddawać. To miał być nasz wielki dzień. To nam mieli bić brawa, nie Zmorom. To najwyższa pora, by pokazać, że nie jesteśmy Błędami, jak niektórzy śmieli nas nazywać, chociaż nigdy tym się akurat nie przejmowałem. W końcu quidditch nie jest moją pasją, przynajmniej nie na tyle, bym chciał zostać sportowcem.


Ostatnio zmieniony przez Dionisie Eminescu dnia Czw Lis 03 2016, 14:12, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 19:57

The member 'Dionisie Eminescu' has done the following action : Kostki


'k6' : 4, 6
Powrót do góry Go down
avatar


Kijów, Ukraina

błękitna

wieszczy

17 lat

VIII klasa

bogaty

Alrauna

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 19:58

juololo
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 19:58

The member 'Milan Vasilchenko' has done the following action : Kostki


'k6' : 4, 6
Powrót do góry Go down
avatar


Petersburg, Rosja

półkrwi

18 lat

VIII klasa

przeciętny

Świtezianka, Werniks, rozgrywający i kapitan w Zmorach

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 20:25

Było... trudno, co najmniej tyle należy się Bełtom za wysiłki. Mnie bark w tę parszywą pogodę nie odpuszczał ani na chwilę, każdy oddech bolał, przeciskany między ledwie pozrastanymi żebrami. Zorana, choć nie omieszkała mnie opieprzyć za lekkomyślność, sama oberwała w trakcie meczu i trzeba było ją zmienić. Z zaciśniętymi zębami obserwowałem, jak na boisku pojawia się kolejny nieplanowany zawodnik. Nie znaczy, że nie utalentowany, bo takich w drużynie zwyczajnie nie mamy (nawet Milan, który zawsze kręcił nosem na quidditch nosem, spisywał się świetnie, co napawało mnie w równej mierze dumą i poczuciem winy; z głowy wyjść mi nie mogło to niezręczne spotkanie w skrzydle szpitalnym i nawet siekący w twarz deszcz i groźba, że Nicickiej uda się złapać znicz nie do końca pomogły całkowicie skupić się na grze), ale byłbym im przecież ułożył inną, lepszą taktykę.
Wszystko, mimo nieoczekiwanych zmian i złych warunków, działało jak w zegarku. Obyło się bez wykrzykiwania instrukcji, bez zmian, próśb o dodatkowy czas. A mimo to zdarzały mi się momenty, w których modliłem się do Peruna, żeby Timon złapał w końcu znicz, a mnie będzie wolno zleźć z miotły i powlec się smętnie do łóżka z zapasem mikstur przeciwbólowych.
Chociaż tłuczki ten jeden raz zostawiły mnie w spokoju, więc mogłem się skupić w zupełności na zdobywaniu bramek. Kania stawiała opór nadspodziewanie skutecznie, ale nie z takimi już się wygrywało.
Szło nam dobrze, ale z każdą chwilą coraz bardziej wyczekiwałem końca meczu. Kto by pomyślał, że i taki dzień kiedyś przyjdzie.


Ostatnio zmieniony przez Anton Valeriev dnia Pon Lis 07 2016, 23:36, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 20:25

The member 'Anton Valeriev' has done the following action : Kostki


#1 'k6' : 4, 4

--------------------------------

#2 'k6' : 1, 2
Powrót do góry Go down
avatar

Kaliningrad, Rosja

błękitna

16 lat

VII klasa

bogaty

Panacea, kapitan i pałkarz w Bełtach

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 20:38

Lutogniew to mściwy człowiek, szczególnie jeśli stawka jest tak wysoka, a on sam nie ma już nic do stracenia. Toteż skoro tylko Veroshka postanowiła wyeliminować z gry kapitana Bełtów, ten zadecydował odpłacić jej się pięknym za nadobne i w odwecie – nie bardzo mając okazję trafić w nią – za cel obrał sobie jej brata. Więc chociaż debiut Milana był naprawdę zaskakujący, a sam Vasilchenko nie zrobił niczego, czym personalnie mógłby narazić się Wrońskiemu poza zdobyciem kilku kolejnych punktów dla Zmor, młody nie pozwolił koledze cieszyć się zbyt długo chwilową chwałą i zaskarbiać serca oddanych fanów szkolnych rozgrywek. Może więc naprawdę jeszcze nie wszystko stracone, może te dziwaczne manewry, którymi raczą każdego Dionisie i Krystyna to jakiś ukryty, bardziej niż magiczny sposób na zwycięstwo, a on nie powinien im tak truć dupy co chwilę. Może nie tędy droga ku pierwszemu miejscu na podium i warto wreszcie spróbować czegoś innego poza metodą bicza, bo zachęta w postaci kolejnych gróźb i wyzwisk nie bardzo do tej pory działała.
Jednak na rozważana o ewentualnych zmianach w prowadzeniu drużyny czas będzie dopiero potem, po meczu, kiedy ostatecznie okaże się, kto osiągnął sukces i dlaczego znów tak niewiele brakowało, by Lutogniew znalazł się na językach tłumów, tym razem w fantastycznie dobrym świetle.


Ostatnio zmieniony przez Lutogniew Wroński dnia Czw Paź 13 2016, 21:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   Sro Paź 12 2016, 20:38

The member 'Lutogniew Wroński' has done the following action : Kostki


#1 'k6' : 6, 1

--------------------------------

#2 'k6' : 2, 6
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Mecz: Bełty vs Zmory   

Powrót do góry Go down
 
Mecz: Bełty vs Zmory
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next


Skocz do: