IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Koldovstoretz




 

 Ścibora Wrońska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar


Kaliningrad, Rosja

czysta

84 lata

bogaty

emerytowana aktorka

PisanieŚcibora Wrońska   Czw Wrz 29 2016, 21:09

Меня зовут
Ścibora Chwalisława Wrońska



DATA URODZENIA: 10 lipca 1912 / NAZWISKO MATKI: Potocka / WIEK: 84 lata
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Kaliningrad, Rosja / STATUS KRWI: błękitna
STAN MAJĄTKOWY: bogaty / ZAWÓD: emerytowana aktorka / KORGORUSZ: żółw


ALCHEMIA: 10 / FAUNA I FLORA: 10 / LECZNICTWO: 15 / MAGIA KREATYWNA: 20
MAGIA ZAKAZANA: 20 / OKULTYZM: 10 / SIŁA: 10 / TRANSFIGURACJA: 15
WIEDZA MAGICZNA: 30 / ZAKLĘCIA I UROKI: 30 / SZCZĘŚCIE: 5 / TALENT: 15


Oto ona. Niewzruszona siedzi przy stole i trzyma kieliszek wina. Znad niego obserwuje zgromadzonych i ocenia. W ciszy i z łaskawym uśmiechem na ustach, ale nic nie uchodzi jej uwadze. Niech mówią o niej: starucha, niech kręcą nosami, że czas najwyższy, żeby oddała tytuł Nestorki swojemu synowi. Cóż oni więcej mogą niż mówić? To ona widziała połowę z obecnych na wspaniałej sali Nestorów kiedy jeszcze robili siku w pieluszkę i ciągnęli ją za włosy. Bagrat Janashvili w młodości jąkał się i dopiero bajecznie droga terapia na drugim końcu świata zdołała go wyleczyć i przygotować do objętej w końcu roli. Grigory Kuragin jako kilkumiesięczny berbeć ślinił się na jej kaszmirowy kostium od Verloshki, która dopiero zaczynała w tamtych latach karierę jako poważna projektantka.
W dzisiejszych czasach szacunek, jakim powinno się darzyć starszych, już dawno nie jest priorytetem, a jednak jej nikt nie odważy się powiedzieć, że chodzi już zbyt wolno i ma zbyt słabe stawy, by wciąż wybierać się na polowania. Nikt się nie odważy.
Bo tylko ona jeszcze pamięta przemysłową Łódź. Urodziła się tam, w fabrycznej stolicy Polski. Zdarzyło się, że Krzesimir Twardowski (to jego prapradziadkiem był ten Twardowski z mickiewiczowskiej ballady) dobijał właśnie targu z pewnym Żydkiem nazwiskiem Adler. Jego syn, Jakub Adler, stał się, choć nie był magicznego pochodzenia, towarzyszem zabaw dla Ścibory, którą do sześćdziesiątego piątego roku życia nazywano zresztą raczej Borką. Był o osiem lat starszy, a gdy oświadczył się w tysiąc dziewięćset trzydziestym pierwszym, Krzesimir postanowił fabrykę tekstyliów sprzedać, a z żoną, synami i córką wyprowadzić się po Warszawę. Kupił dworek i utworzył wokół niego małą społeczność czarodziejów czystej krwi. Trzy, prócz Twardowskich, ze starych rodów, które w dzisiejszych czasach już są na wyginięciu, miały jeszcze wtedy czystą magiczną krew.
Pierwszym mężem Ścibory został w trzydziestym czwartym Ksawery Stadnicki. Stadniccy trzymali w ręku magiczną bankowość na terenach całej Polski, więc miała bardzo dobre życie, a mąż dla niej bardzo mało czasu. Ścibora wykształciła się w Koldovstoretz, uczęszczała potem ponadto na zajęcia uniwersyteckie z filologii francuskiej. Krzesimir jakby przeczuwał jej dalsze losy, posyłając na właśnie ten kierunek.
Wrzesień trzydziestego dziewiątego zastał Ściborę w czerni żałobnej po śmierci ojca i matki. Zginęli w podróży, zarażeni szkarlatyną. W podwarszawskim dworku mieszkała sama z mężem; dzieci z tego związku nie było. Wraz z nadejściem okupanta Ksawery nie pozwolił jej czekać – wsiadła w Poznaniu do pierwszego pociągu do Paryża, na jaki udało się dostać bilet. On sam i czterech braci Ścibory zostało w Polsce, ratować dramatyczną sytuację kampanii wrześniowej. Dopiero po wojnie dowiedziała się, że najmłodszy Bożydar zginął dopiero w Powstaniu.
We Francji zrobiła karierę szybko. Polonia była dość duża, by łatwo się zaklimatyzowała, a znajomość języka, tańca i śpiewu otworzyły drzwi do aktorstwa. Nikt nie wymagał dyplomów, filmy były luksusem, a na deski teatralne wystarczyła ładna buzia i poprawna wymowa. Najpierw tańczyła i nuciła melodie w chórkach, a po czterdziestym drugim śpiewała już dla Niemców. Owszem, była i zostanie z urodzenia i wychowania Polką, lecz nauczono ją przede wszystkim przetrwania. Śpiewała piosenki rzewne, wymachiwała dla bandziorów nogami. Były brawa i fortuna, więcej otwartych drzwi.
Korzystała z tylu okazji, ile otrzymała, wiedząc, że w domu nic na nią nie czeka. Nie poznała Polski, do której wróciła w latach pięćdziesiątych. Nie znalazła wychowania, które sama odebrała, nie znalazła wiary, która podtrzymywała ludzi. Ani po wszelkich zasadach nie było śladu.
Miała już trzydzieści trzy lata i nie myślała, że jeszcze kogoś znajdzie. Tak oto miała zwiędnąć ostatecznie gałąź rodu Twardowskich, gdy po kilku miesiącach poznała Tadeusza. Posługiwał się drugim imieniem, pierwsze, to staropolskie zgodnie z tradycją, było jego pseudonimem, gdy działał jeszcze w AK. Chociaż Ścibora nigdy nie przystąpiła do partii robotniczej, miała pieniądze. Pomogła mu się ujawnić, wieść bezpieczne życie pod własnym nazwiskiem. Wkrótce potem zresztą to nazwisko przyjęła i została Ściborą Wrońską.
Na początku mieszkali w Warszawie, choć nie było już szans na odbudowanie dworku, gdzie Ścibora mieszkała w młodości. Nie mogło nawet być mowy o odkupieniu ziemi – wszelkie przejawy arystokratycznego wychowania państwo zrównało z ziemią, a na ich miejsce postawiło PGRy.
Dopiero, gdy najstarszy syn Ścibory i Przemysła miał podjąć naukę w Akademii w Rosji, przenieśli się do siedziby rodu Wrońskich w Kaliningradzie. Przemysł doczekał się jeszcze dwójki dzieci i dopiero, gdy wszystkie dorosły, zmarł. Miał sześćdziesiąt lat i chore serce. Cały czas dokuczały mu źle zaleczone rany odniesione podczas wojny.
Ścibora została sama i przez dwadzieścia lat, które minęły od śmierci jej męża sprawuje funkcję Nestorki. Ma już dorosłe wnuki, a wygląda lepiej, niż każda inna kobieta w jej wieku. Dba o siebie wręcz z przesadą, i to zarówno o wygląd jak i zachowanie. Wciąż kultywuje wpojone w tych innych, przedwojennych czasach wartości, a że pochodzi z innej epoki widać w sposobie poruszania się i starannej, eleganckiej wymowie.
Ludzie tacy jak ona to już zagrożony przez upływ czasu gatunek.
Powrót do góry Go down

PisanieRe: Ścibora Wrońska   Sro Lis 02 2016, 00:14

Здравствуйте!

Ściboro, tyle już widziałaś, więc powiedz mi, czy czymś jeszcze można Cię w tym wieku zaskoczyć? Wielu myśli, że to najwyższa pora, abyś w końcu zeszła ze sceny i dała szansę młodszemu pokoleniu, ale tobie ani się śni przekazać komukolwiek tytuł Nestora. Jak pokierujesz dalszymi losami Wrońskich? Po której stronie się opowiesz? Jestem ciekaw Twoich dalszych losów.

Bonusy za kartę postaci

Po krótkim namyśle postanawiam przyznać Ci:
+ 5 punktów do talentu, bo emerytowanej aktorce z pewnością nie można go odmówić;
+ 5 punktów do magii kreatywnej, gdyż jestem przekonany, iż nieraz miała do czynienia z tą dziedziną, jak przystało na kobietę, która nosi nazwisko Wrońska.

W prezencie otrzymujesz ode mnie zaklęcia z poziomu trzeciego: Uzokorovni, które zapewnia komuś życie poprzez poświęcenie własnego, oraz Untakson, dzięki któremu ofiara zapada w wieczny sen. Nic dziwnego, że udało Ci się poznać magię zakazaną – jesteś przecież doświadczoną czarownicą.

Na zakończenie

Stworzona przez Ciebie karta postaci została zaakceptowana, w związku z czym otrzymujesz na start 800 punktów fabularnych do wykorzystania w punkcie Mistrza Gry. Możesz już bez przeszkód zacząć rozgrywkę na forum, lecz przed rozpoczęciem fabularnych przygód Twojej postaci prosimy o skrupulatne uzupełnienie pól w profilu. Warto również wnikliwie zapoznać się z tematami zamieszczonymi w dziale fabularnym. W razie jakichkolwiek wątpliwości, problemów lub sugestii odnośnie rozwoju naszej magicznej społeczności, zachęcamy do kontaktowania się z administracją forum. Życzymy wielu ciekawych rozgrywek w grze i przyjemnego spędzania z nami czasu!
Powrót do góry Go down
 
Ścibora Wrońska
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1


Skocz do: